– Jak można książkę darowaną „pod choinkę” zdążyć przeczytać tego samego dnia jeszcze przed snem ? – w głosie Młodego pobrzmiewał  co najmniej wyrzut.

Cóż. Tak bywa. TAKĄ można. Nie da się opisać stanu wojennego w sposób zwięzły i skondensowany. A Dukaj to zrobił. I udźwignął temat. Symbole, przenośnie – wszystko się zmieściło. I bajka ogarnęła nawet dramat poróżnionych braci. Klucz dziecięcego spojrzenia okazał się doskonały i celny. Trzeba dużo wiedzieć i umieć współodczuwać, żeby napisać bajkę tak bardzo prawdziwą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s