Eric-Emmanuel Schmitt pisze książki kłopotliwe. Nie da się przy nich odpocząć. Ani szybko o nich zapomnieć.

Mógłbym uważać, że to moje subiektywne zdanie, tylko, że…

… jedna znajoma psycholożka pracująca na co dzień w zakładzie karnym ma w swojej biblioteczce wszystko, co pod jego nazwiskiem ukazało się dotychczas po polsku.

…koleżanka ze studiów kieruje wolontariatem w dużej szkole i uczy młodzież z OSKARA I PANI RÓŻY wrażliwości wobec pacjentów hospicjum

…przyjaciel z problemem alkoholowym w rodzinie nie mógł znieść komediowej adaptacji teatralnej MAŁYCH ZBRODNI MAŁŻEŃSKICH

Eric-Emmanuel Schmitt pisze książki kłopotliwe. Nie da się przy nich odpocząć. Ani szybko o nich zapomnieć.

PRZYPADEK ADOLFA H.

W miejsce drobnych, niepozornych zeszycików – pełnych wiary, człowieczeństwa, wrażliwości – do których mnie przyzwyczaił, trafia w moje ręce opasłe tomisko, którego bohaterem jest Adolf Hitler. Co za niesmaczny pomysł! Pisać powieść o zwyrodnialcu i psychopacie! Banał i to odgrzewany tyle lat po wojnie!

Czytam. I z kolejnymi stronami coraz bardziej dziwię się myślom autora. Jak to możliwe, że zło jest aż tak banalne. Aż tak bardzo bliskie. Jak niewiele trzeba, żeby rozregulować kompas dobro-zło. Jak drobnymi krokami małych wyborów przechodzi się na ciemną stronę Mocy.

Adolf Hitler… jeden z nas.

Po ostatniej stronie zamykam książkę i siedzę w ciszy….

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s