Dlaczego zaliczają książki Dicka do fantastyki naukowej? Pewnie dlatego, że nigdzie indziej się nie mieści. A skoro nie wiadomo co z nim zrobić… Dukaj też tu jest (a jest w swoim pisaniu futurologiem, nie fantastą). I Lem – choć przede wszystkim to humanista.

Pierwszy egzemplarz „Człowieka” kupiony spod lady (tak, tak) w jeleniogórskiej księgarni. I to zamieszanie w głowie po przeczytaniu do końca.

Można analizować kunszt i precyzję pomysłu. Można dyskutować o problemach psychicznej natury, jakie przeżywał autor i stąd wywodzić zaskakującą treść książki.

Bez względu na wszystko – świat wokół otrzymał nieodwołalnie nowy wymiar, poszerzył się. Zyskał na przestrzni jak na obrazach surrealistów. Ale jednocześnie stracił na swojej „materialnej” pewności… 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s