Książeczka z dwiema opowieściami z Pamiętnika okresu dojrzewania. „Zdarzenie…” i „Przygody”.

Skoro najwybitniejszy polski… I do tego awangarda… To wypada, żeby tak jakoś głębiej… z rozmysłem… z uwagą i szacunkiem.

Ale kiedy tu na pierwszy plan rzuca się ten biały murzyn prześladowca(!?!).

A z drugiej strony „Nuda panie. Morska nuda” i „spisek ogólny”.

I w ogóle absurd i obrazoburstwo.

To co teraz?

Ach, nie umiem po protu powiedzieć jak przerażające jest nasze JA przeniesione w obcą sobie dziedzinę

Chyba, że ktoś zna szyfr. I zechce się podzielić…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s