Początkowo książka przypominała ŚMIERĆ PIĘKNYCH SAREN i jakoś trudno było mi przebrnąć przez klimaty oscylujące nieco wokół czeskiego humoru, za to umiejscowione w Indiach. Jednak z kolejnymi krótkim rozdziałami – gdzie historia przechodzi w swój główny wątek – było coraz lepiej.

I tu jest pewien problem. Istotny. Historia jest nieprawdopodobna. Do tego zawiera dwa zdarzenia, które jeszcze bardziej przenoszą czytającego w jakiś całkowicie nierealny świat. Z kolei całe mnóstwo szczegółów jest tak precyzyjnie celnych, dokładnych, realnych – zarówno w sferze „fizycznej”, jak i duchowej. Książek, historii, filmów o rozbitkach znamy mnóstwo. Jesteśmy w stanie przewidzieć co się może zdarzyć, jak zachowa się bohater. Tu podawane szczegóły „psują” ten „rozbitkowy kanon”. Za to doskonale pasują do realności.  Na dodatek moja (i nie tylko moja) niewiara otrzymuje na koniec wersję alternatywą całego dramatu.

Cieszę się, że przeczytałem ŻYCIE Pi. Tylko nadal nie wiem co o tym wszystkim sądzić.

Czy to historia o człowieku nieprawdopodobnie otwartym, czy wręcz przeciwnie – o kimś na zawsze i na głucho zamkniętym w sobie po traumatycznych przejściach. I czy to świetne, absorbujące dzieło literackie, czy przeciwnie. I największą gwiazdą jest tu nie autor, tylko opisywany człowiek.

PS. Zaraz po skończeniu lektury obejrzałem film. Raczej niepotrzebnie. Reżyser nie do końca wiedział, które myśli książki chce przekazać – więc na wszelki wypadek wymieszał wszystko i dodał coś od siebie. Aktor w roli głównego bohatera nie wiedział jak wyrazić to co wymyślił reżyser, więc głównie dramatycznie krzyczał. Budżet na efekty specjalne także okazał się ostateczne za niski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s