Przed zaśnięciem włączam Trójkę. W nocy najczęściej jest tam czas na autorskie audycje muzyczne. Style i kapele wyraźnie odstają od dźwięków słyszanych za dnia. Nie ma hałasu. Utwory mogą trwać po 10 i więcej minut. I o to chodzi. Taka muza gwarantuje (mi) ciekawe sny. Często pamiętam je jeszcze po przebudzeniu. Kolorowe, jak zawsze pogmatwane, czasem zaskakujące. Jeśli nie trafią się „gadające głowy” budzi mnie dopiero „Trójkowy budzik”o 4. nad ranem. Wtedy mogę wyłączyć sprzęt i jeszcze trochę pospać „na luzie”, dopóki pies o 6. nie stwierdzi, że już mi wystarczy.

POCIĄGI POD SPECJALNYM NADZOREM są jak sen. Ze swoim nadrealizmem opisującym szczegóły rzeczywistości językiem emocji, erotycznym napięciem, przedziwnymi skojarzeniami i obserwacjami głównego bohatera. Czy to co się dzieje bohater przeżywa naprawdę, czy tylko mu się to śni?

Odkładałem moment lektury, bo film widziany dawno, dawno temu nie wzbudził mojego entuzjazmu. Teraz, kiedy mam książkę za sobą, wydaje mi się, że to najlepszy tekst Hrabala jaki miałem w ręku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s