Bardzo wiele sobie obiecywałem po lekturze tej książki, ale fatalnie się zawiodłem. Dawno nie zdarzyło mi się czytać czegoś tak kiepsko napisanego.

Nawet jeśli niektóre rozmowy są odtwarzane z pamięci, zadaniem autora jest przekazanie emocji rozmówcy, naszkicowania całej jego osoby. Tu tego zupełnie nie ma. Jest sztywno, drętwo, prymitywnie. Jak w kiepskim wypracowaniu udającym rozmowę. Słowa i zwroty w ustach rozmówców mają się chwilami nijak do ich wieku, wykształcenia, życia. Razi to okropnie. Bohater nie musi umieć mówić. Ale autor musi umieć pisać.

W miarę postępującej lektury złościł mnie już nawet podtytuł – Chiny z perspektywy nizin społecznych. Pierwszy z brzegu bohater – biznesmen pozbawiony stanowiska, pracy, domu i rodziny, a następnie wsadzony do więzienia. Jeśli kogoś pozbawiają z dnia na dzień wszystkiego, to chyba to co miał w głowie nie zniknęło? Dalej rozmowa z prześladowanym mnichem buddyjskim. Jeśli ktoś od zawsze starał się być mnichem i mimo zewnętrznych okoliczności nadal nim jest, to co to za niziny społeczne? I znowu – rolnik wrobiony przez władze w przestępstwo. O jakie niziny społeczne tu chodzi?

Może jednak nie całą winę ponosi za to Liao Yiwu. Niepokój budzi wstęp z informacją, że dla lepszego zrozumienia przez czytelników tłumaczenie na język angielski nie jest wierne chińskiemu oryginałowi. A na końcu podziękowanie angielskiego tłumacza za zgodę redaktora na „elastyczność i twórczą swobodę” podczas pracy. Cóż – kiedyś do tłumaczenia trudnych słów, zwrotów i opisywanych faktów służyły przypisy. Teraz widocznie jest inaczej. Polska książka jest tłumaczeniem z takiej właśnie wersji angielskiej.

Skończyłem tę pozycję chyba tylko z czystej chytrości (skoro zapłaciłem, to nie zrezygnuję w połowie).

A fe!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s