Czytanie serii literatury czeskiej wg wyboru Mariusza Szczygła powoli zbliża się do końca. Przedostatni tom to KRAKATIT Karela Capka.

Ta powieść różni się od pozostałych w serii chyba wszystkim. To nie „czeski” sposób pisania. To nie czeski humor. Nawet film zrealizowany na podstawie powieści jest… inny. Zupełnie nie „czeski”.

Przy bardzo gwałtownym charakterze głównego bohatera i jego – co by nie powiedzieć – dramatycznych losach, historia pełna jest dobra, łagodności i ciepła. Nie jest przy tym ckliwa, bo autor nie oszczędza nam „potu i krwi”. Jest pogodna i mądra. Jak historie dziadka opowiadającego zasłuchanym wnukom różne historie. Słuchają go z uwagą, choć wszystkie… już dawno są dorosłe.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s