Najpierw podziękowania dla Pirlim Pem Pem. Dzięki niej ta książka znalazła się w kręgu moich zainteresowań. A zdecydowanie było warto po nią sięgnąć. Piękne recenzje tego tytułu do znalezienie właśnie u niej i u Biblioteka?Zamieszkałabym…

Reportaż to pakiet wiedzy o ludziach, czasach, miejscach, zdarzeniach – przedstawiony oczami piszącego, wzbogacony o jego emocje, myśli, refleksje, opinie. Czasem więcej jest emocji. Innym razem przeważa wiedza.

W reportażach z Rosji Igora Miecika więcej jest właśnie wiedzy. Zdanie autora zostało gdzieś w cieniu. A przynajmniej tak bardzo nie wpycha się na pierwszy plan. Dotykam niedopowiedzeń, czasem milczenia.

W reportażach o Rosji nie sposób uniknąć porównań z Jackiem Hugo Baderem. Choć wolę emocje od suchego sprawozdania, styl pisania pana Igora zdecydowanie wygrywa ze stylem pana Jacka. Za to mikroskopijna objętość książki budzi poważny niedosyt. Zanim tak naprawdę się rozpędziłem – już było po wszystkim.

W tym momencie poczułem się trochę niezręcznie. W recenzji DZIENNIKÓW KOŁYMSKICH narzekałem na pośpiech i powierzchowność autora. Tu narzekam na małą objętość książki i jakby „przesadną” rzeczowość. Obie uwagi więcej mówią o moim „chceniu” niż o przeczytanej lekturze. Bardzo odpowiadają mi historie ze świata za wschodnią granicą. A kiedy już je poznaję, cieszą mnie, zaciekawiają – zamiast podziękować, ja narzekam, że nie są… doskonałe.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s