Kolejne Patrole (PATROL ZMROKU, OSTATNI PATROL) zmierzają zdecydowanie w kierunku sensacji. Dobrej, trzymającej w napięciu, zaskakującej zwrotami akcji, decyzjami i działaniami bohaterów. Takiej, którą się czyta błyskawicznie.

Ale można (i warto) zwolnić nad niektórymi fragmentami, zawahać się, pomyśleć. To w porównaniu z pierwszymi dwoma Patrolami coraz bardziej lekka literatura.

Wciąż trwamy w klimacie fantasy. Ale z radością zauważyłem, że ta fantazja jest bardzo żywa, prawdziwa i osadzona w człowieku (nie tylko we współczesności).

Książka – jej fragmenty – potrafią nagle obudzić się gdy stoję w ulicznym korku. Albo w obrazach łączących odgłosy rzeczywistości z sennymi marzeniami tuż przed zaśnięciem. A przede wszystkim ostatnie Patrole są lepsze od pewnych serii fantasy, których kolejne tomy ulatują z pamięci natychmiast po przeczytaniu ostatniej strony.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s