Trochę dziwnie wgłębiać się w historię „ku pokrzepieniu serc”. „Dziwnie” – nie znaczy – „źle”. Przeciwnie

Jest smutek, którego autor nie potrafi (a raczej nie chce) ominąć. Jest surowe, okrutne i bezduszne miasto. Ale nawet w tym świecie zabójstwo jest tak niewyobrażalną zbrodnią, że doprowadza winowajcę do szaleństwa.

Wrażliwość autora rozciąga i plącze całą historię tylko po to, by przez niesamowite sploty wydarzeń i zbiegów okoliczności skutecznie obdarzyć bohaterów szczęśliwym zakończeniem. A czytelnika przekonać o słuszności wyborów dobrych wartości.

Dickens jak czarodziej zmienia świat. I wyczarowuje w nim dobro, szczęście, prawdę, wierność i miłość.

Literatura naiwna? A jeśli nawet… to co z tego?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s