Im cieńsze są książki Schmitta, tym więcej uwagi trzeba im poświęcać.

Prosta fabuła i historia budowana w sposób zrozumiały absolutnie dla każdego, nie jest tu dla mnie jedynie zasłoną dla uniwersalnego przekazu (jak dawne bajki i baśnie). Nie ma za zadanie „skłaniać do refleksji”. Nie odkrywa na nowo „zapomnianych” prawd i wartości.

Ona raczej oczyszcza z ideologii. Dokładnie i sumiennie. I choć porusza temat znany, oczywisty, wiadomy, to i tak najważniejsze zdarza się tuż przed „napisami końcowymi”. I wtedy trzeba skonfrontować swoją postawę z jej treścią. Czy na pewno zrozumiałem, o czym była ta historia, o czym opowiadała?

Niewygodna chwila.

Niekomfortowa.

Znaleźć się w centrum ewangelicznej przypowieści, w której TAK znaczy TAK, a NIE – znaczy NIE.

„A co nadto jest – od Złego pochodzi”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s