– Ja to wszystko czułam i widziałam kiedy byłam dzieckiem. Tylko zapomniałam. Całkiem zapomniałam. A ona pamiętała i potrafiła opisać tak dokładnie!

Nieczęsto można trafić na tak emocjonalną recenzję i zachętę do lektury. Jak więc czują i myślą małe dziewczynki? Odważyłem się sprawdzić.

Dziecięcy świat malowany słowem w literaturze to zwykle przymrużenie oka i wspominki fanaberii, popisów i nieokiełznanej potrzeby ruchu – jakie przejawiają bardzo młodzi ludzie.

W tej książce spotykamy coś innego. Świat dziecka jest śmiertelnie poważny (czy taki właśnie nie jest?). I nie ma tu znaczenia, że jego problemy, realia i zasady są zupełnie innego kalibru niż w świecie dorosłych. Mamy do czynienia z rzeczą niezwykłą. To nie dziecięce fantazje, ani świat równoległy. Mama Muminków pisze o sobie, o swojej rodzinie i swoim dzieciństwie.

Najciekawsze jest to, że nie zapomniała niczego z bycia dzieckiem. Absolutnie niczego! Czy to umiejętność przekazana w genach? I co to za niesamowita rodzina, która tak pięknie dała dziecku rozkwitać. A na dodatek znalazła sposób na zachowanie tego rozkwitniętego kwiatu, tej umiejętności na całą jego dorosłość. Czyżby krew Elfów?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s