Conrad jest mistrzem słowa. Ale każda doskonałość przychodzi z czasem. Ten literacki debiut jest niezły, dobry, może nawet bardzo dobry. Jednak postawiony obok jego późniejszych opowiadań i powieści – bardzo od nich odstaje. W wielu miejscach widać już ślady pojawiającego się geniuszu. Są też niestety passusy zniechęcające naiwnością. Doskonałe fragmenty sąsiadują z takimi sobie. I ta nierówność stylu nieco drażni.

Nie warto zaczynać poznawania Conrada od tej pozycji, ale jeśli ma się już za sobą żelazny zestaw jego najlepszych książek, można z ciekawości zobaczyć jak wyglądały początki słynnego pisarza.

Joseph Conrad – Szaleństwo Almayera

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s