Tym razem efekt reporterskich wypraw na koniec świata nie rozpalał czytelniczej ciekawości w tematach życia i zwyczajów odległych, dziwnych ludów. Było odwrotnie i mocno refleksyjnie. Patrzyłem na rytm życia bohaterów, ich postępowanie, szukanie harmonii, dążenie do celu, nadawanie sensu codziennej pracy. A w tym świetle to Europa wydawała mi się dziwnym i nienaturalnym miejscem.

Trochę rezerwat, trochę dziwowisko, trochę lunapark.

Do tego ludzie i ich postępowanie dziwnie sztuczne i nieracjonalne.

Nielogiczne i sprzeczne z naturą (także z ludzką naturą).

Wybryk taki.

Cyrk.

 

Andrzej Muszyński – Południe

poludnie_muszynski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s