Uczciwi agenci

Uczciwi agenci

Takiej sensacji było mi trzeba. Wprost z roku 1970. Bez komputerów, internetu, komórek. Swoją grę negatywni i pozytywni bohaterowie prowadzą jak mistrzowie szachowi, rozgrywający samotnie turniej z wieloma przeciwnikami. Ryzyko mieszane z doświadczeniem. Intelekt, analiza, mnemotechnika i papierowe archiwa. Konflikty obowiązku, odpowiedzialności i sumienia.

Miodzio 🙂

A to ci historia…

A to ci historia…

Sensacja w książkach ma długą historię. Teraz zwalczamy terrorystów, wcześniej można było brać udział w kulisach zimnej wojny i ratować świat przed szaleńcami.

Sięgnąłem znów po „staruszka” Macleana z historią osadzoną w latach II wojny światowej.

Kto się spotkał z jego książkami (i polubił) – przymyka oko na język z przymiotnikami w stopniu najwyższym. Kto zna się nieco bardziej na dziedzinie, którą porusza w książkach autor – nie będzie traktował ich jako źródło wiedzy na ten temat 😉

Ale warto czasem dotknąć historii, gdzie nadal istnieją wierność, przyjaźń, poświęcenie, odpowiedzialność i odwaga.